Reklama

100 tys. zł miesięcznie to dopiero początek. AOTMiT połączy dane lekarzy. „Grupa może wzrosnąć do kilku procent”

Ustawa PESEL-owa właśnie weszła w życie, otwierając Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji drogę do znacznie dokładniejszej analizy zarobków w ochronie zdrowia. Otwiera też nowy rozdział w analizie rynku pracy ochrony zdrowia. Chodzi nie tylko o zarobki lekarzy, ale także o wieloetatowość, strukturę wieku i specjalizacji oraz medyczne białe plamy, czyli regiony, w których brakuje personelu określonych specjalności. O bezpieczeństwie danych medyków i o tym, co AOTMiT będzie mogła sprawdzić dzięki połączeniu danych z numerem PESEL i prawem wykonywania zawodu, prezes Agencji Daniel Rutkowski mówił w wywiadzie dla PAP.

Ustawa PESEL-owa wchodzi w życie. AOTMiT dostanie dokładniejsze dane o zarobkach medyków

5 sierpnia weszła w życie ustawa umożliwiająca Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji gromadzenie danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w powiązaniu z numerem PESEL oraz numerem prawa wykonywania zawodu. Dla AOTMiT nie oznacza to rozpoczęcia zbierania informacji o wynagrodzeniach od zera. Agencja robi to już od 2022 roku, kiedy weszła w życie znowelizowana ustawa dotycząca sposobu ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Nowe przepisy mają jednak pozwolić na znacznie dokładniejsze połączenie informacji dotyczących wynagrodzeń poszczególnych osób, także w sytuacji, gdy pracują one w kilku miejscach i na podstawie różnych form zatrudnienia. Daniel Rutkowski, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych
i Taryfikacji,
wskazał, że organizacyjnie AOTMiT jest przygotowana do prowadzenia zbiórki danych, ponieważ odpowiednie systemy informatyczne funkcjonują już od kilku lat. Konieczne jest jednak wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń, przygotowanie formularzy i przeprowadzenie kolejnego cyklu szkoleń dla podmiotów leczniczych.

Reklama

Jak podkreślił prezes AOTMiT, proces ma być wsparty bezpośrednim kontaktem z placówkami przekazującymi informacje.

Przygotowujemy również odpowiednie formularze oraz kolejny cykl szkoleń dla podmiotów leczniczych. Podobnie jak przy każdej zbiórce, odbędą się one w trzech terminach. Wyznaczyliśmy także osoby, które w czasie zbiórki będą dostępne telefonicznie, aby na bieżąco odpowiadać na pytania i pomagać w rozwiązywaniu ewentualnych problemów. Stały i bezpośredni kontakt z podmiotami, które przesyłają nam dane, jest wliczony w ten proces.

Reklama

Dane o zarobkach medyków. AOTMiT zapewnia o najwyższym poziomie zabezpieczeń

Jednym z najważniejszych tematów związanych z ustawą PESEL-ową jest bezpieczeństwo danych. Informacje o wynagrodzeniach połączone z numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu mają charakter szczególnie wrażliwy. W wywiadzie PAP Daniel Rutkowski został zapytany o to, czy medycy mogą mieć pewność, że ich dane będą odpowiednio chronione.

Prezes AOTMiT zapewnił, że bezpieczeństwo systemu informatycznego będzie odpowiednio wysokie, aby zabezpieczyć informacje przed wyciekiem:

Bezpieczeństwo systemu informatycznego jest, ale też i będzie odpowiednio wysokie, aby chronić dane przed wyciekiem. Zapewniam, że to najwyższy poziom zabezpieczeń.

Reklama

Jednocześnie Rutkowski wyjaśnił, że dane przypisane do konkretnych osób nie będą podstawą analiz przekazywanych Ministerstwu Zdrowia. AOTMiT ma przygotowywać zestawienia zbiorcze, pozwalające obserwować zjawiska występujące na rynku pracy w publicznej ochronie zdrowia.

Wieloetatowość lekarzy. AOTMiT będzie mogła połączyć wynagrodzenia z różnych miejsc pracy

Jedną z najważniejszych zmian będzie możliwość dokładniejszego przeanalizowania tego, ile dana osoba pracuje i ile łącznie otrzymuje za swoją pracę. Do danych dotyczących wynagrodzeń ma zostać dodany wymiar czasu pracy. Dzięki temu możliwe będzie zestawienie poziomu zaangażowania zawodowego z wysokością wynagrodzenia.

Reklama

Ma to szczególne znaczenie w przypadku lekarzy pracujących na kontraktach, a także osób zatrudnionych jednocześnie w kilku podmiotach leczniczych. AOTMiT będzie mogła analizować zjawisko wieloetatowości, czyli sytuację, w której ta sama osoba pracuje w różnych placówkach i otrzymuje wynagrodzenie z wielu źródeł.

Poza powiązaniem ich z numerem PESEL lub numerem PWZ dodamy także wymiar czasu pracy. Chodzi o uzyskanie informacji o poziomie zaangażowania w stosunku do wynagrodzenia, również w przypadku osób pracujących na kontraktach. Dane te pozwolą nam zbadać zjawisko wieloetatowości, czyli pracę tych samych osób w różnych podmiotach. Będziemy mogli zsumować ich wynagrodzenia uzyskiwane w poszczególnych miejscach oraz na podstawie różnych form zatrudnienia.

Reklama

Jak zaznaczył Rutkowski, nowe dane pozwolą również sprawdzić, w których specjalnościach wieloetatowość występuje najczęściej. Chodzi także o przypadki, gdy lekarz pracuje w kilku podmiotach zaledwie po kilka godzin miesięcznie w każdym z nich. Dotychczas AOTMiT dysponowała jedynie częściowymi informacjami, które nie pozwalały na pełną ocenę tego zjawiska.

Lekarze z zarobkami powyżej 100 tys. zł miesięcznie. Jest ich około 1,5 proc.

Dotychczasowe dane AOTMiT pokazują, że w najwyższym analizowanym przedziale wynagrodzeń, czyli powyżej 100 tys. zł miesięcznie, znajdowało się około 1,5 proc. lekarzy. Byli to zarówno medycy zatrudnieni na umowach o pracę, jak i pracujący na kontraktach.

Reklama

Rutkowski zaznaczył jednak, że dotychczasowy sposób zbierania danych nie pozwalał na pełne połączenie wynagrodzeń tej samej osoby, jeśli uzyskiwała ona pieniądze w ramach różnych form zatrudnienia lub z kilku miejsc pracy. Z tego powodu rzeczywista grupa lekarzy otrzymujących ponad 100 tys. zł miesięcznie może być większa:

Przyjęliśmy przedziały, najwyższy to było powyżej 100 tys. zł. miesięcznie. W tej grupie było około 1,5 proc. lekarzy. To osoby zarówno na umowach o pracę jak i kontraktach. Nie mieliśmy już kolejnego pułapu, ale przy umowach o pracę powyżej 100 tys. zł dane już niewiele wzrastały, a przy kontraktach był jeszcze spory zapas.

Reklama

Prezes AOTMiT wskazał, że właśnie możliwość połączenia danych z różnych miejsc pracy może zmienić obraz najwyższych wynagrodzeń.

Odsetek ten dotyczy sytuacji, w której nie mogliśmy połączyć wynagrodzeń tej samej osoby w przypadku zatrudnienia na różne formy w tym samym podmiocie lub z różnych miejsc pracy. Spodziewam się zatem, że obecnie grupa osób zarabiających powyżej 100 tys. zł miesięcznie może wzrosnąć do kilku procent.

Ile zarabiają lekarze? Mediana wynagrodzeń wynosi 24,4 tys. i 26,6 tys. zł

Dotychczasowe analizy AOTMiT pokazują również medianę wynagrodzeń lekarzy. Dla umów o pracę wynosiła ona 24,4 tys. zł, natomiast dla kontraktów 26,6 tys. zł. Oznacza to stosunkowo niewielką różnicę pomiędzy obiema formami zatrudnienia.

Reklama

Mediana, czyli wartość środkowa dla umów o pracę, to 24,4 tys. zł, a dla kontraktów - 26,6 tys. zł. Czyli niewielka różnica.

Nowa zbiórka danych ma umożliwić znacznie szerszą analizę struktury wynagrodzeń. AOTMiT będzie mogła przyglądać się m.in. strukturze wiekowej poszczególnych grup zawodowych. W przypadku lekarzy analiza ma uwzględniać również specjalizacje. Dane obejmą także pielęgniarki i położne oraz ratowników medycznych.

AOTMiT sprawdzi także medyczne białe plamy

Analizy wynagrodzeń mają służyć nie tylko do sprawdzania wysokości zarobków. Z danych będzie można wyciągać również wnioski dotyczące struktury rynku pracy ochrony zdrowia. Jednym z analizowanych wymiarów będą różnice regionalne.

Reklama

Oznacza to możliwość lepszego zobrazowania geograficznego rozmieszczenia personelu medycznego, w tym obszarów, w których występują niedobory lekarzy określonych specjalizacji czy innych grup zawodowych.

Na pytanie, czy analiza obejmie również takie „medyczne białe plamy”, Rutkowski odpowiedział jednoznacznie:

Tak, analiza obejmie również różnice regionalne.

96 proc. szpitali przekazuje dane. Problemem POZ i stomatologia

Skuteczność nowych analiz będzie zależała również od reprezentatywności zbieranych informacji. Dotychczas AOTMiT otrzymywała dane od około 96 proc. placówek należących do sieci szpitali. Znacznie słabiej wyglądała sytuacja w podstawowej opiece zdrowotnej i stomatologii.

Reklama

Dane przekazywało dotychczas około 14 proc. podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej oraz około 10 proc. placówek stomatologicznych.

AOTMiT liczy na poprawę reprezentatywności po wejściu w życie nowych przepisów. Rutkowski wskazał jednocześnie, że pojawiło się rozwiązanie, które ma zachęcić podmioty do przekazywania wymaganych informacji.

Nie mieliśmy do tej pory narzędzia, które pozwalałoby wpłynąć na tę sytuację. Obecnie w konsultacjach publicznych znajduje się projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Przewiduje on karę dla podmiotów, które nie przekazują Agencji danych, w wysokości maksymalnie do 0,5 proc. wartości kontraktu z NFZ.

W praktyce kara może oznaczać dla niektórych placówek znaczące kwoty.

Nawet kilkaset tysięcy złotych, a w przypadku większych kontraktów milion złotych.

Kiedy poznamy pełne analizy zarobków medyków?

Jesienna zbiórka danych ma rozpocząć się w październiku. Obejmie informacje dotyczące września oraz okresu od stycznia do sierpnia. Podmioty będą miały 10 tygodni na przekazanie danych.

Prezes AOTMiT zapowiedział, że analiza nie będzie wykonywana na podstawie częściowych informacji. Najpierw dane muszą zostać zwalidowane i zweryfikowane, a następnie zebrane w kompletny zbiór. Dopiero wtedy rozpocznie się właściwa analiza, która ma potrwać kilka tygodni.

Dane muszą być zwalidowane i zweryfikowane. Do analizy przystąpimy, gdy będziemy dysponować kompletnym zbiorem. Jej przeprowadzenie zajmie kilka tygodni. Przekazywanie cząstkowych informacji nie znajduje uzasadnienia, mogą nie odzwierciedlać rzeczywistości. Oceniam, że analizy będą gotowe w styczniu i wtedy przekażemy je ministerstwu.

AOTMiT chciała danych powiązanych z PESEL już od 2022 roku

Powiązanie danych o wynagrodzeniach z numerem PESEL nie jest nowym pomysłem. Jak wyjaśnił Rutkowski, AOTMiT postulowała takie rozwiązanie co najmniej trzykrotnie.

W 2022 roku Agencja otrzymała zadanie zbierania danych o wynagrodzeniach w związku z przygotowaniem dla Ministerstwa Zdrowia rekomendacji dotyczącej ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Już wówczas AOTMiT proponowała powiązanie informacji z numerem PESEL. Postulat był następnie ponawiany w kolejnych latach.

Wcześniej rozwiązanie nie uzyskało jednak poparcia. Powodem były m.in. obawy związane z bezpieczeństwem danych osobowych oraz brak konsensusu politycznego.

Podnoszono te same kwestie co dziś, dotyczące np. bezpieczeństwa danych osobowych. Środowisko medyczne nie popierało wówczas tego rozwiązania, a w parlamencie nie udawało się osiągnąć konsensusu.

Czy nowe dane wpłyną na minimalne wynagrodzenia medyków?

Jesienna zbiórka danych co do zasady nie ma bezpośrednio wpłynąć na kolejne rekomendacje dotyczące minimalnego wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Rutkowski zaznaczył jednak, że sytuacja może wyglądać inaczej, jeśli AOTMiT otrzyma znacznie więcej danych z obszarów, które dotąd były słabo reprezentowane.

Dotyczy to przede wszystkim podstawowej opieki zdrowotnej i stomatologii. Jeśli nowe dane pokażą obraz różniący się od dotychczasowych analiz, mogą mieć znaczenie dla dalszych wniosków. Prezes AOTMiT podkreślił jednocześnie, że dane ze szpitali są oceniane przez Agencję jako wiarygodne.

240 zł za godzinę pracy lekarza. AOTMiT wyjaśnia, skąd wzięła się ta kwota

W wywiadzie pojawił się również temat maksymalnego wynagrodzenia w wysokości 240 zł brutto za godzinę pracy. Rutkowski wyjaśnił, że nie była to kwota wyliczona przez AOTMiT na podstawie konkretnego wzoru.

Agencja przedstawiła jednak Ministerstwu Zdrowia rozkład wynagrodzeń lekarzy, zarówno zatrudnionych na umowach o pracę, jak i pracujących na kontraktach. Ostatecznie przyjęto stawkę odpowiadającą 1/20 minimalnego wynagrodzenia, określaną jako tzw. dniówka. AOTMiT nie decydowała o wyborze takiego przelicznika, ale jej dane pozwoliły resortowi ocenić adekwatność kwoty 240 zł.

Wynagrodzenia szpitali pod lupą. AOTMiT analizuje siedem rodzajów placówek

Kolejnym zadaniem Agencji są analizy dotyczące udziału wynagrodzeń w budżetach siedmiu rodzajów szpitali. AOTMiT prowadzi obecnie analizy na podstawie danych z 2025 roku. Wyniki mają zostać przekazane Ministerstwu Zdrowia do końca sierpnia.

Nie oznacza to jednak natychmiastowych zmian dla szpitali. Placówki mają mieć jeszcze w tym roku czas na dostosowanie się do nowych zasad. Dopiero w przyszłym roku NFZ ma ustalać współczynniki korygujące.

Mechanizm będzie uzależniony od tego, czy placówka zmieści się w ustalonym limicie udziału wynagrodzeń. Szpitale, które nie przekroczą określonego poziomu, otrzymają określony procent środków do kontraktu, natomiast placówki przekraczające limit będą miały kontrakt pomniejszony o określony procent.

Zawyżone taryfy świadczeń. Problem dotyczy także wycen sprzed 2015 roku

Daniel Rutkowski odniósł się również do problemu zawyżonych taryf świadczeń. Jak wyjaśnił, najczęściej chodzi o wyceny ustalone przed 2015 rokiem, czyli przed przejęciem przez AOTMiT zadań związanych z taryfikacją świadczeń.

Część tych taryf nie była dotychczas analizowana przez Agencję. W ocenie jej prezesa mogą one wymagać ponownej oceny w oparciu o aktualne dane dotyczące kosztów.

Przykładem obszaru, który również wymaga ponownej taryfikacji, jest kardiologia interwencyjna. AOTMiT wyceniła ją w 2016 roku, ale od tego czasu zmienił się udział kosztów wyrobów medycznych w kosztach świadczeń.

Są jednak również obszary, takie jak kardiologia interwencyjna, którą Agencja wyceniła w 2016 roku. Od tego czasu zmienił się udział kosztów wyrobów medycznych w kosztach świadczeń, dlatego obszar ten wymaga ponownej taryfikacji i odpowiedniej korekty wycen.

617 procesów taryfikacyjnych w trzy lata. AOTMiT chce przyspieszyć prace

Skala prac związanych z taryfikacją świadczeń w ostatnich latach wyraźnie wzrosła. Jak podał Rutkowski, w ciągu ostatnich trzech lat AOTMiT przeprowadziła 617 procesów taryfikacyjnych. Taryfikację przeszło dotychczas 65 proc. świadczeń szpitalnych.

Plan zakłada dalsze zwiększanie tego odsetka. Do końca 2026 roku ma to być 75 proc., a do połowy przyszłego roku – 85 proc. Za realizację tych zadań odpowiada 50-osobowy zespół Wydziału Taryfikacji, który jednocześnie wykonuje inne zadania ustawowe.

W związku z planowanym rozszerzeniem kompetencji AOTMiT problemem stają się jednak zasoby kadrowe. Projekt ustawy znajdujący się w konsultacjach publicznych przewiduje możliwość inicjowania procesów taryfikacyjnych przez samą Agencję. Obecnie AOTMiT działa zgodnie z przyjętym wcześniej planem i realizuje zlecenia Ministerstwa Zdrowia.

Rutkowski ocenił, że dodatkowe zadania będą trudne do wykonania bez zwiększenia liczby pracowników.

Trudno będzie realizować dodatkową aktywność bez powiększenia zespołu. Dlatego zawnioskowaliśmy do ministra finansów o dodatkowe osiem etatów.

Ile kosztuje AOTMiT? To maksymalnie 0,07 proc. środków ze składki zdrowotnej

W rozmowie poruszono także kwestię kosztów funkcjonowania Agencji. Rutkowski wskazał, że zgodnie z przepisami koszt utrzymania AOTMiT może wynosić do 0,07 proc. środków pochodzących ze składki zdrowotnej.

W ramach tego budżetu Agencja realizuje nie tylko taryfikację świadczeń i analizy wynagrodzeń, ale również zadania związane z oceną technologii medycznych.

Zgodnie z przepisami koszt utrzymania Agencji może wynosić do 0,07 proc. środków pochodzących ze składki zdrowotnej. W ramach tego budżetu realizujemy zadania związane nie tylko z taryfikacją i analizami wynagrodzeń, lecz także z oceną technologii medycznych. Agencja pełni funkcję doradczą wobec Ministra Zdrowia, dostarczając dowodów naukowych i rzetelnych analiz, które wspierają kształtowanie polityki zdrowotnej i ułatwiają podejmowanie właściwych decyzji w systemie ochrony zdrowia.

Ustawa PESEL-owa nie jest więc dla AOTMiT wyłącznie zmianą techniczną dotyczącą sposobu zbierania informacji o wynagrodzeniach. Ma umożliwić połączenie danych o pracy i zarobkach poszczególnych medyków, także tych pracujących w kilku miejscach i na różnych zasadach. W efekcie Agencja ma uzyskać dokładniejszy obraz rynku pracy w ochronie zdrowia – od wysokości wynagrodzeń, przez wieloetatowość i strukturę wieku oraz specjalizacji, po regionalne różnice w dostępności personelu.

Pierwsze pełne analizy nowych danych mają być gotowe w styczniu. Jak podkreślił Rutkowski, wcześniej AOTMiT nie chce przekazywać częściowych wyników, ponieważ mogłyby nie odzwierciedlać rzeczywistego obrazu rynku.

Źródło: Aneta Pawłowska-Krać (PAP)/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/08/2026 18:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości
Morty Proxy This is a proxified and sanitized view of the page, visit original site.