Parking przy szpitalu może oznaczać dla pacjenta i jego rodziny dodatkowy, często wysoki koszt, szczególnie gdy pobyt w placówce trwa wiele godzin lub dni. W Poznaniu pacjent, który spędził niemal trzy doby w szpitalu z powodu poważnych problemów kardiologicznych, otrzymał rachunek w wysokości 1350 zł za parking. Sprawdzamy, ile kosztuje parkowanie przy szpitalach, kto może korzystać ze zwolnień i czy można odwołać się od opłaty parkingowej.
Wizyta w szpitalu często trwa znacznie dłużej, niż początkowo zakłada pacjent. Kilkadziesiąt minut może zamienić się w kilka godzin, a pobyt na SOR-ze, badania, zabieg czy hospitalizacja bliskiej osoby mogą wymagać pozostawienia samochodu na cały dzień.
W wielu placówkach obowiązują płatne parkingi, na których po wykorzystaniu bezpłatnego limitu naliczana jest opłata za kolejne godziny. Część operatorów stosuje również opłaty dobowe oraz dodatkowe należności za przekroczenie opłaconego czasu lub zgubienie biletu.
Dla osoby przyjeżdżającej raz na badanie może być to niewielki wydatek. Problem pojawia się wtedy, gdy pacjent musi regularnie korzystać z placówki, a rodzina codziennie odwiedza hospitalizowanego bliskiego.
Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów jest sytuacja pacjenta Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy i ze względu na poważne problemy kardiologiczne spędził w placówce niemal trzy doby.
Po zakończeniu pobytu okazało się, że za parking musi zapłacić 1350 zł.
Portal forsal.pl donosi, że pacjent opisał swoją sytuację w lokalnych mediach. Jak relacjonował:
Ostatecznie zostałem zmuszony do zapłaty 1350 PLN natychmiast po tym, jak na konto wpłynęło moje miesięczne wynagrodzenie. Oddałem niemal połowę pensji za to, że walczyłem o życie w szpitalu.
Sprawę skomentowała Ewa Żurowska, kierownik Biura Dyrekcji. Przedstawicielka szpitala wskazała, że pacjent przyjęty w trybie ostrym może wystąpić z indywidualnym wnioskiem o obniżenie opłaty.
Jeżeli chodzi o sam proces naliczenia opłaty, to w opisanym przypadku pacjent powinien się zwrócić z indywidualnym wnioskiem o obniżenie opłaty do Szpitala i tego typu wniosek po indywidualnym rozpatrzeniu - w przypadku pacjentów przyjętych w trybie ostrym - będzie rozpatrzony pozytywnie – informowała Ewa Żurowska.
Reklama
Dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu tłumaczy, że parkingi na terenie placówki mają służyć przede wszystkim krótkotrwałemu postojowi.
Szpital wskazuje na ograniczoną liczbę miejsc i konieczność zapewnienia ich dostępności osobom przyjeżdżającym na krótko. Zgodnie z komunikatem placówki szybka rotacja samochodów ma ułatwiać pacjentom oraz ich opiekunom wjazd na teren szpitala.
Rozwiązanie to zostało wprowadzone, aby przy ograniczonej liczbie miejsc parkingowych zapewnić pacjentom i ich opiekunom możliwość sprawnego wjazdu na teren Szpitala.
Reklama
Jednocześnie placówka poinformowała, że od 16 lipca bezpłatny czas wjazdu został wydłużony do 20 minut.
Płatny parking przy poznańskim szpitalu zaczął funkcjonować 19 czerwca 2026 r. Stawka wynosi 10 zł za każde rozpoczęte 30 minut, co oznacza 20 zł za godzinę postoju.
Tak wysoka cena ma przede wszystkim ograniczać długotrwałe pozostawianie samochodów. Według wyjaśnień szpitala liczba miejsc jest ograniczona, a duża liczba samochodów utrudnia korzystanie z parkingu pacjentom, ich opiekunom oraz osobom przywożącym i odbierającym chorych.
Dla osoby, która musi pozostać w placówce przez wiele godzin, taka stawka szybko przekłada się jednak na wysoki rachunek.
Inne stawki obowiązują w szpitalu MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie. Parking prowadzony przez firmę APCOA kosztuje 8 zł za godzinę.
Maksymalna opłata dobowa wynosi 80 zł. To oznacza, że pacjent lub rodzina, która zostawi samochód na cały dzień, może zapłacić kwotę znacznie wyższą niż przy krótkiej wizycie.
W przypadku parkingów, na których nie obowiązuje podobny limit dobowy, wielogodzinny lub całodobowy postój może oznaczać jeszcze wyższy rachunek.
Problemem dla pacjentów są nie tylko stawki godzinowe. Kontrowersje wywołują również opłaty dodatkowe za przekroczenie czasu postoju.
Przykład pochodzi z Pszczyny. Kobieta przyjechała do Szpitala Powiatowego z pracownikiem, który uległ wypadkowi. W placówce spędziła około ośmiu godzin i w tym czasie kilkukrotnie opłacała parking. Przy jednej z opłat spóźniła się zaledwie o dwie minuty. Otrzymała wezwanie do zapłaty na 120 zł.
Kto, czekając w kolejce czy na operację, myśli o parkomacie? – pytała pacjentka.
Reklama
To właśnie przekroczenie czasu o kilka minut może być dla kierowców szczególnie problematyczne. Osoba czekająca na badanie, operację czy informacje od lekarza nie zawsze może w odpowiednim momencie wyjść ze szpitala i przedłużyć bilet.
Nie wszystkie parkingi przy szpitalach są płatne od pierwszej minuty. W wielu placówkach kierowcy mogą korzystać z krótkiego bezpłatnego postoju. Najczęściej jest to 15, 20 lub 30 minut. Taki limit ma umożliwić przede wszystkim podwiezienie pacjenta pod wejście, wysadzenie go przy izbie przyjęć albo odebranie osoby opuszczającej szpital.
Problem zaczyna się wtedy, gdy pacjent musi zostać w placówce dłużej. Rejestracja, badanie, oczekiwanie na lekarza czy formalności związane z przyjęciem mogą potrwać znacznie dłużej niż bezpłatny limit.
Nie ma jednej stawki obowiązującej w całej Polsce. Cennik parkingu przy szpitalu ustala konkretna placówka albo operator, który zarządza parkingiem.
Przykładowo:
Te przykłady pokazują, jak bardzo mogą różnić się opłaty za parking przy szpitalach.
Nie istnieje jedna ogólnopolska zasada, która zwalniałaby wszystkich pacjentów z opłat parkingowych. O tym, kto nie musi płacić za parking przy szpitalu, decyduje regulamin konkretnej placówki lub operatora.
W niektórych miejscach przewidziano ulgi dla określonych grup. Mogą one obejmować między innymi osoby z niepełnosprawnościami, honorowych dawców krwi, pacjentów hospitalizowanych, osoby regularnie przyjeżdżające na leczenie czy opiekunów pacjentów.
Nie oznacza to jednak, że sama karta parkingowa osoby z niepełnosprawnością automatycznie zapewnia bezpłatny postój w każdym szpitalu. Zawsze trzeba sprawdzić zasady obowiązujące na konkretnym parkingu.
Najbardziej odczuwalne są opłaty za parking przy szpitalu dla osób, które muszą regularnie przyjeżdżać do placówki.
Dotyczy to między innymi pacjentów korzystających z rehabilitacji, diagnostyki, leczenia onkologicznego czy dializ. Dodatkowym obciążeniem mogą być również codzienne odwiedziny osoby hospitalizowanej.
Kilka złotych za jedną godzinę może wydawać się niewielką kwotą. Jeżeli jednak ktoś odwiedza szpital kilka razy w tygodniu, koszt parkingu w skali miesiąca może stać się istotnym elementem wydatków związanych z leczeniem.
Placówki medyczne najczęściej tłumaczą płatne parkingi przy szpitalach ograniczoną liczbą miejsc. Jeżeli parking jest bezpłatny, kierowcy mogą zostawiać samochody na wiele godzin albo cały dzień. W efekcie osoba, która przyjeżdża tylko na badanie lub wizytę, może nie znaleźć wolnego miejsca. Opłata ma więc zachęcać do krótszego postoju i zwiększać rotację samochodów.
Problem pojawia się wtedy, gdy wysokość opłat jest na tyle duża, że kierowcy zaczynają szukać darmowych miejsc w okolicy.
Kierowcy próbujący uniknąć kosztów parkingu mogą zostawiać samochody na pobliskich ulicach lub w miejscach niedozwolonych. Takie przypadki były sygnalizowane między innymi w rejonie szpitala MSWiA w Poznaniu. Według relacji cytowanych w materiale nieprawidłowo zaparkowane samochody miały utrudniać ruch i zmuszać innych kierowców do niebezpiecznych manewrów.
Straż miejska podejmowała interwencje. Jak informował rzecznik poznańskiej Straży Miejskiej, od początku lipca za nieprawidłowe parkowanie na ul. Wrzoska strażnicy nałożyli 25 mandatów karnych.
W efekcie płatny parking może rozwiązywać problem na terenie szpitala, ale jednocześnie zwiększać presję parkingową na sąsiednich ulicach.
Szpital może pobierać opłaty za parking, jeżeli ma prawo do zarządzania danym terenem i ustalił zasady korzystania z niego. W takiej sytuacji kierowca powinien mieć możliwość zapoznania się z regulaminem oraz cennikiem.
Trzeba odróżnić parking znajdujący się na terenie szpitala od strefy płatnego parkowania na drodze publicznej. W przypadku dróg publicznych zasady ustalania opłat wynikają z przepisów dotyczących dróg publicznych.
Na parkingu zarządzanym przez szpital lub prywatnego operatora podstawowe znaczenie ma natomiast regulamin i zasady umowne.
Sama wysoka cena nie oznacza automatycznie, że opłata parkingowa przy szpitalu jest niezgodna z prawem. Na terenie zarządzanym przez placówkę lub prywatnego operatora nie obowiązuje jeden ogólnopolski limit ceny za godzinę parkowania. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności.
Kierowca powinien mieć możliwość poznania zasad przed wjazdem. Cennik powinien jasno określać wysokość opłat, czas bezpłatnego postoju oraz zasady naliczania dodatkowych należności.
Szczególną uwagę warto zwrócić na opłaty za zgubienie biletu i przekroczenie czasu postoju. W przypadku sporu można sprawdzić, czy wysokość należności jest uzasadniona regulaminem i czy kierowca rzeczywiście miał możliwość zapoznania się z warunkami korzystania z parkingu.
Jeżeli kierowca uważa, że opłata za parking przy szpitalu została naliczona niesłusznie, pierwszym krokiem powinna być reklamacja. Najpierw trzeba ustalić, kto prowadzi parking. Może być to sam szpital, spółka powiązana z placówką albo prywatny operator.
Następnie należy sprawdzić regulamin i procedurę reklamacyjną. Do pisma warto dołączyć bilet parkingowy, wezwanie do zapłaty oraz informacje dotyczące wizyty.
W reklamacji warto dokładnie opisać sytuację, szczególnie jeśli pobyt w szpitalu był nagły albo nieplanowany. Znaczenie mogą mieć takie okoliczności jak przyjęcie na SOR, wypadek, hospitalizacja dziecka, opieka nad osobą niesamodzielną czy nagłe przedłużenie pobytu. Nie gwarantuje to anulowania opłaty, ale w określonych sytuacjach może być podstawą do jej obniżenia lub umorzenia.
To, kto odpowiada za parking, zależy od konkretnej placówki. Parking może prowadzić sam szpital albo zewnętrzna firma. W przypadku szpitali znaczenie ma również to, kto jest podmiotem tworzącym placówkę. Szpitale kliniczne mogą podlegać uczelniom medycznym lub Ministerstwu Zdrowia, szpitale wojewódzkie – samorządowi województwa, a szpitale powiatowe i miejskie – odpowiednio samorządowi powiatowemu lub gminnemu.
Szpitale resortowe mogą natomiast podlegać właściwym ministerstwom, między innymi Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji albo Ministerstwu Obrony Narodowej.
Kierowca powinien wiedzieć, że wjeżdża na płatny parking, zanim zdecyduje się pozostawić tam samochód. Informacje o cenniku, bezpłatnym czasie postoju oraz opłatach dodatkowych powinny być odpowiednio widoczne. Szczególnie ważne są informacje dotyczące tego, od kiedy naliczana jest opłata, ile kosztuje przekroczenie czasu i co dzieje się w przypadku zgubienia biletu.
Regulamin powinien także wskazywać sposób składania reklamacji oraz dane podmiotu odpowiedzialnego za parking.
Problem wysokich opłat za parkingi przy szpitalach był również przedmiotem interpelacji poselskiej. Małgorzata Pępek zwracała uwagę na koszty ponoszone przez pacjentów i ich rodziny.
Z odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia wynika, że resort nie planuje obecnie systemowego uregulowania zasad korzystania z parkingów przy publicznych szpitalach.
Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, wskazał, że infrastruktura parkingowa nie jest świadczeniem opieki zdrowotnej w rozumieniu ustawy i nie jest finansowana ze środków publicznych.
W praktyce oznacza to, że nie ma obecnie jednego ogólnopolskiego cennika parkingów przy szpitalach. O wysokości opłat, czasie bezpłatnego postoju czy ulgach decydują poszczególne placówki oraz podmioty zarządzające parkingami.
Jeżeli wiadomo, że pobyt w szpitalu może potrwać dłużej, warto przed przyjazdem sprawdzić regulamin parkingu. Najważniejsze informacje to:
W przypadku osób regularnie korzystających z leczenia warto także sprawdzić, czy szpital oferuje bilety okresowe, dobowe lub preferencyjne stawki.
Parking przy szpitalu nie jest świadczeniem medycznym, dlatego bezpłatny dostęp do leczenia finansowanego ze środków publicznych nie oznacza automatycznie bezpłatnego parkowania. Pacjent ma jednak prawo znać zasady i koszty postoju przed skorzystaniem z parkingu, a w przypadku wątpliwości może złożyć reklamację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Irka skąd taką kwotę znalazł ? Choćby parking za cały dzień kosztowała 100 zł to za 3 dni ma 300 zł
No chyba że kara kontrolera doszła do tego i nie zapłacenie w terminie 7 dni. Tylko to chore jak kierowca zachoruje postawi samochód i nie ma jak opłacić bo leży w szpitalu. Ciekawe jakby tak leżał dłużej ??? Gdzie mają kierowcy szukać parkingu jak przyjeżdżają na SOR .. kasy ciągle brakuje naszpital , ciekawe do kogo idą te pieniądze ?
Irka skąd taką kwotę znalazł ? Choćby parking za cały dzień kosztowała 100 zł to za 3 dni ma 300 zł
No chyba że kara kontrolera doszła do tego i nie zapłacenie w terminie 7 dni. Tylko to chore jak kierowca zachoruje postawi samochód i nie ma jak opłacić bo leży w szpitalu. Ciekawe jakby tak leżał dłużej ??? Gdzie mają kierowcy szukać parkingu jak przyjeżdżają na SOR .. kasy ciągle brakuje naszpital , ciekawe do kogo idą te pieniądze ?