Anna Przedpełska-Trzeciakowska ps. Grodzka, sanitariuszka AK w oddziale "Bakcyl" w rocznicę wybuchu Powstanie Warszawskiego mówiła „nie wiesz, jak się zachować zachowaj się przyzwoicie”.
Zadając pytania o dziś należałoby się zapytać gdzie jest dziś ta przyzwoitość? Gdzie ona jest u lekarza, który dopiero co skończył studia medyczne na prywatnej uczelni, gdzie nie wiem, czy nauczył się medycyny, ale na pewno bezrefleksyjnej cwaniakowatości. Gdzie jest przyzwoitość u tych, co publicznie opowiadali jeszcze niedawno, że w zdrowiu trzeba nam przede wszystkim więcej pieniędzy, a teraz jakby nigdy nic twierdzą, że dosypywanie pieniędzy niczego nie załatwi. Gdzie przyzwoitość u tych, którzy nie rozumieją, że medycyna to zespół, a nie jeden zawód medyczny, który musi wyszarpać więcej.
Gdzie jest przyzwoitość u tego, co przekonywał, że działa w ramach kompetencji i niewiele może, ale jak wiatr zawiał w inną stronę - to już może wszystko. Gdzie jest honor u lokalnych włodarzy, którzy muszą mieć szpital, bo to jest dżojstik do wielu wpływów. Gdzie jest przyzwoitość u doktora, co nawet dopłaci by mieć jakiś skromny etacik w klinice, bo to jest ważny lewar w prowadzeniu prywatnej praktyki. Gdzie jest kręgosłup u tych, co na komisjach zdrowia siadają jak najbliżej oka kamery, by wygłaszać kwestie nawet czasem bez związku z tematem dyskusji, pytanie z czym związane. Gdzie jest ta przyzwoitość u tych, którzy chodzą za jakąś ustawą i dzień jej uchwalenia kończy ich zainteresowanie tym tematem - niezależnie czy działa czy nie. Gdzie jest kręgosłup u „granciarzy” co biorą, bo umieją i przepalają pieniądze, które mogły być szansą na coś ważnego. Gdzie jest godność u starych baronów i baronowych, okopanych na swoich posadach tak bardzo, że nie zauważają, że ich wehikuł dawno przestał jechać, dociążony licznymi ważnymi przyjaciółmi „na pace”.
No cóż, na parkingu też można zorganizować festiwal fleszy i udawać, że jest pięknie. A że pojazd nigdzie nie pojedzie... Rozumiem, że biznes ma swoje prawa, polityka ma swoją specyfikę, a zdrowie zawsze wiele odcieni szarości. Nie udawajmy jednak, że akurat nasz król ma piękne szaty. I wracając do słów Pani Anny, która patrzy na świat z perspektywy swojego długiego życia i wielu doświadczeń - mimo wszystko warto być przyzwoitym.
Autorka: Anna Gołębicka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze